NIEETYCZNE DZIAŁANIA FIRM W BRANŻY OZE

Instalacja w odnawialne źródło energii jakim jest energia słoneczna to poważny wydatek w gospodarstwie domowym. Powinna ona zatem odpowiednio zaangażować Inwestora, tak aby nie dopuścić do zakupu urządzenia nie dostosowanego do jego potrzeb, o niskiej jakości, które będzie awaryjne i nie będzie przynosiło zamierzonych efektów. Nie inwestuje się bowiem po to, aby mieć problemy, lecz żeby mieć satysfakcję z inwestycji przez długie lata i oczywiście, aby nastąpił szybki zwrot z inwestycji, a to gwarantuje jedynie odpowiednio dobrana, wydajna i solidnie wykonana instalacja.

Niestety znaczna część Inwestorów w obecnych czasach, kiedy na wszystko brakuje czasu, pochopnie podejmuje decyzje. Czujność Inwestora może uśpić dotacja przyznawana do tego typu urządzeń. Wielu inwestorów jest przekonanych, że dotowane urządzenia muszą spełniać wysokie wymogi jakościowe, bo przecież państwo nie dotowałoby tzw. „bubli”. Nic bardziej mylnego. Programy dofinansowań biorą pod uwagę różnego rodzaju certyfikaty, które niekoniecznie związane są z wysoką wydajnością w trakcie eksploatacji zestawu solarnego (kolektory słoneczne oraz panele fotowoltaiczne) i ich jakością. Ponadto kluczowy jest odpowiedni dobór i montaż urządzeń, gdzie również nie ma odpowiedniego systemu nadzoru.

W trakcie trwania programu (ów) wielokrotnie podejmowane były i są działania mające na celu uniknięcie niskiej jakości i nierzetelności wykonawców, które jednak najczęśćiej nie przynoszą zamierzonych efektów.

W 2013 r. NFOŚiGW ogłosił następcę programu dopłat do kolektorów słonecznych pt. „PROSUMENT”, który ma obejmować większą ilość technologii przetwarzania odnawialnej energii. Najwyżej dotowane mają być panele fotowoltaiczne do wytwarzania energii elektrycznej. W nowym programie NFOŚiGW postanowił wyeliminować mankamenty poprzednika poprzez uzależnienie wysokości dotacji od wydajności urządzenia i gwarancje uzysków energii zapisane w umowie z wykonawcą. „PROSUMENT” w pierwszej kolejności został wdrożony za pośrednictwem Gmin i Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska, które jednak nie pozwalają na powszechny ogólnokrajowy dostęp do dotacji. Jedyna taka możliwość ma być realizowana za pośrednictwem wybranego banku, który do końca roku 2014 nie został wybrany ze względu na brak odpowiednich przepisów. W lutym 2015 r. NFOŚiGW ogłosił, że jedynym bankiem udostępniającym środki z programu PROSUMENT na terenie całego kraju będzie Bank Ochrony Środowiska. Nabór wniosków rozpoczął się niestety dopiero w kwietniu 2015 roku.

Tak duża luka czasowa w finansowaniu spowodowała, że część firm powstałych na fali dotacji do kolektorów postanowiła zniknąć z rynku lub zmienić nazwę, aby uniknąć zobowiązań wynikających z gwarancji udzielonych w ramach dopłat do kolektorów słonecznych. Niektóre firmy utworzyły własne fundacje, które miały za zadanie udzielać dotacji z własnych środków. W rzeczywistości jest to zwykłe oszustwo, ponieważ taka „pseudodotacja” jest zwykłym rabatem udzielanym przez firmy, a klient jest wprowadzony w błąd, ponieważ pozostaje w przekonaniu, że jego instalacja jest dotowana przez państwo i spełnia określone wymogi.

Inne firmy postanowiły na dużą skale podpisywać umowy przedwstępne na wykonanie instalacji fotowoltaicznej w ramach programu „PROSUMENT”. W rzeczywistości wglądało to w ten sposób, że akwizytor takiej firmy miał za zadanie podpisać jak najwięcej umów, od których miał ustaloną prowizję. To powoduje, że takim osobom nie zależy na rzetelnej sprzedaży i doborze odpowiednich urządzeń do potrzeb Klienta. Liczy się tylko ilość i wartość podpisanych umów. Bardzo często brakuje im odpowiedniego doświadczenia i może okazać się, że wiele takich umów zostało podpisanych na instalacje, które nie będą możliwe do wykonania lub ich funkcjonowanie będzie nieefektywne. Co więcej, ceny zapisane w umowach są o wiele wyższe od rynkowych. Bardzo często pobierane są wysokie zaliczki, a kara za odstąpienie od umowy wynosi nawet 2 tys. zł i więcej.  

Jak zatem inwestor może uchronić się przed nierzetelną firmą i nieracjonalną alokacją własnych środków?

  • Przede wszystkim nie powinien pochopnie podpisywać umowy pod wpływem namowy akwizytora.
  • Zawsze powinien zasięgnąć informacji od kilku firm na rynku i pogłębić swoją wiedzę z zakresu inwestycji i proponowanej formy dotacji.
  • Nie wolno godzić się na pełnomocnictwo dla firmy do czynności związanych z pozyskaniem dotacji, ponieważ pozbawia się możliwości weryfikacji faktycznego pochodzenia dotacji.
  • Należy sprawdzić jak długo firma istnieje na rynku pod własną marką. Obowiązkiem jest wręcz poproszenie firmy o podanie przynajmniej 3 referencji wykonanych instalacji funkcjonujących przynajmniej kilka lat, które warto odwiedzić osobiście.
  • Należy poprosić o przedstawienie podstaw, na jakich dobrane zostało określone rozwiązanie.
  • Profesjonalne firmy dysponują odpowiednim oprogramowaniem, które pozwala na symulacje uzysków dla konkretnej lokalizacji.
  • Należy poprosić o wykonanie takiej symulacji i zweryfikowanie jej poprawności na podstawie podanych przez firmę instalacji referencyjnych.
  • Na koniec należy poprosić o ostateczny koszt inwestycji po uzyskaniu dotacji z przedstawieniem wszystkich opłat z nią związanych.

Przygotował:
Seweryn Grabiec
SOLEKO POLSKA Sp. z .o.o.

Czerwiec 2014

 

Fundusze Europejskie Program Regionalny Województwo Świętokrzyskie